Większość stron firmowych i eksperckich nie sprzedaje.
One się tłumaczą.
Otwierasz stronę konkurencji i swoją. Różnica? Żadna. Ten sam język: „kompleksowe wsparcie”, „indywidualne podejście”, „wieloletnie doświadczenie”.
Klient tego nie czyta. Przewija.
„Analizuję ofertę, stronę i sprzedaż jak jeden system. Nie jak osobne zadania do odhaczenia.”
Maria Tańska
Problem nie leży w grafice, w algorytmach ani w SEO.
Leży w tym, że zamiast rozwiązywać konkretny problem konkretnego człowieka — który o 23:00 szuka pomocy lub rozwiązania w sieci — opisujesz siebie.
Nazywam się Maria Tańska.
Nie piszę tekstów na wyczucie i nie jestem „tylko copywriterką”. Jestem strateżką komunikacji marki. Tworzę komunikację, która pomaga Twoim klientom zrozumieć ofertę, zaufać Ci i podjąć decyzję zakupową.
Robię coś innego niż większość rynku. Piszę tak, żebyś Ty — albo Twój handlowiec — przestał tłumaczyć swoją usługę od zera przy każdej rozmowie.
Analizuję ofertę, stronę i sprzedaż
jak jeden system.
Nie jak osobne zadania do odhaczenia.
Strona
Strona bez sensownej oferty to tylko droga dekoracja.
Oferta
Oferta bez tekstu, który ją jasno tłumaczy, zostaje wyłącznie w Twojej głowie.
Sprzedaż
Sprzedaż bez jasnego „dlaczego my” (lub „dlaczego ja”) kończy się na walce o rabat.
Marki, dla których zaufanie
jest walutą.
Pracuję z markami edukacyjnymi, solowymi ekspertami, firmami z branży rozwoju osobistego i zdrowia psychicznego, a także ze złożonymi usługami B2B — IT, consulting, finanse.
Wszędzie tam, gdzie produkt lub usługa są złożone, opierają się na głębokiej relacji i zaufaniu, a decydent ma zaledwie trzy minuty, żeby zrozumieć, o co chodzi, zanim na zawsze zamknie kartę.
W co nie wierzę.
W co wierzę.
3 rzeczy, w które NIE wierzę
- Że lepszy copywriting naprawi ofertę, która nie ma sensu. Żadne magiczne słowa nie uratują fundamentów, które się chwieją.
- Że więcej treści oznacza więcej sprzedaży. Błądzenie we wszystkich kanałach na raz to strata czasu.
- Że marka to logo i paleta kolorów. Marka to to, co klient ma w głowie, gdy o Tobie myśli. Estetyka jest wtórna wobec jasności.
W co WIERZĘ
- Klient kupuje decyzję, nie opis. Firma czy ekspert, który wie dokładnie, co sprzedaje, komu i dlaczego akurat on — nie musi agresywnie przekonywać. Mówi to na głos, a klient sam czuje, że to miejsce dla niego, i podejmuje decyzję.
- Zgadywanie kosztuje więcej niż najdroższa kampania marketingowa. Jeśli Twoja strona, oferta albo social media generują ruch, ale nie generują zapytań i rozmów, to nie jest problem techniczny. To problem decyzyjny. I to właśnie naprawiam.
Zobaczmy, gdzie Twoja oferta
traci klienta.
Napisz lub umów się na krótką rozmowę, jeśli chcesz zobaczyć, gdzie dokładnie Twoja oferta traci klienta, zanim ten w ogóle sięgnie po telefon.
Krótka rozmowa. Zero lania wody. Konkretna diagnoza.
